Przedwczoraj mnie coś złapało. Strasznie bolała mnie głowa i wymiotowałam. Do końca nie wiem dlaczego, ponieważ nie jadłam żadnych "nowości", które mogły mi zaszkodzić. Zostałam wczoraj w domu, ale tak nie czułam się w pełni dobrze. Trochę mi się kręciło w głowie. Nie miałam siły się wykąpać, ani zrobić czegoś ze włosami. Siedziałam cały dzień zwykłej niebieskiej koszulce i starych legginsach. Co chwilę chodziłam się położyć, bo coraz bardziej kręciło mi się w głowie. Nie wstawię dzisiaj swoich zdjęć, ponieważ nie miałam czasu na to. Ciągle sprzątam.
![]() |
| Moja obecna lektura |
U nas śniegu nie ma ani garstki. Trochę mnie to zasmuciło, ponieważ w tym roku chciałam się nauczyć jeździć na nartach. Mam sprzęt - narty, kijki i buty, ale nigdy nie miałam chęci nauczyć się. Ostatnio gdy byłam na stoku pojeździć na na dupolocie zapatrzyłam się na narciarzy. Rodzice powiedzieli mi, że jeśli nauczę się jeździć na nartach, to pomyślą nad snowboardem, bo bardziej mnie to interesuje, niż normalne narty. Za oknem temperatura waha się między +5C a +12C. Jest strasznie ciepło. Trawa zielenieje, ptaki śpiewają. Normalnie wiosna! Tylko nic jeszcze nie rośnie, ale na stoku widzieliśmy przebiśniegi!
A jak u Was wygląda pogoda?
Też przypomina wiosnę, a nie zimę?
Piszcie!











