Heiio! Posty i brak weny, suuuper po prostu. Lecz dzisiaj wpadłam na konkretny pomysł.
Każda porządna, zadbana dziewczyna dba o siebie. Jedne bardziej stawiają na włosy, a drugie na twarz. Gdybym miała wybrać... boże, najtrudniejszy wybór w moim życiu. Nigdy nie robiłam takiego czegoś, co jest dla mnie ważniejsze od pozostałych rzeczy. Na pierwszym miejscu jest całe ciało. Dbam tak samo o włosy jak i o twarz i cerę.
Włosy. Nie są jakieś piękne. Jeszcze nigdy nie słyszałam żeby ktoś mi zazdrościł włosów. No, często słyszę, że mam fajne pasemko. Turkusowe elumeny, mam je od początku sierpnia. Na początku bałam się je nosić do szkoły, obawiając się opinii nauczycieli, lecz nie. Jakoś nigdy nie zwrócono uwagi, a po tym wszystkim niektóre dziewczyny tez sobie zafarbowały, a dwie nawet malowały sobie zakreślaczami :D
Nigdy nie lubiłam swoich włosów. Jaki typ? Niestety, tłuste. Muszę je myć co wieczór, bo co dwa dni wyglądają, jakby rozlano mi na głowie dwa litry oleju. Myję je szamponem Timotei with Jericho Rose.
Wymyśliłam też fajny sposób, aby nadać włosom puszystego wyglądu. Na wilgotne włosy psikam Wellę ProSeries. Są wygodne w użyciu i świetnie pachną. Naprawdę Wam to polecam. Nie musi być to koniecznie Wella, ale także jakikolwiek produkt do włosów z oznaczeniem 2. (cyferka zależy od "mocy" psikacza, a 2 to bardzo lekkie. Np. dobre lakiery do włosów mają oznaczenie 5)
Twarz. Jestem już w takim wieku dojrzewania, że coraz bardziej muszę dbać o twarz. Nie mam takiej złej sytuacji. Trądzik mnie tak mocno nie złapał.
Do codziennego mycia używam żel Under Twenty. To chyba najbardziej zaufana marka nastolatek. Nigdy nie planowałam zmiany produktów. Zaufałam już ↓20 i nie zamierzam go zmieniać.
Po żelu biorę krem nawilżający przeciw błyszczeniu się. Pomaga nawet dobrze, ponieważ kilka miesięcy temu, zanim zaczęłam zapobiegać pryszczom świeciłam się jak lampka i dopiero teraz dojrzałam w tym jakieś kompleksy.
Aby twarz była już dokładnie nawilżona używam zwykłego Nivea. Mam dla Was radę: jeśli chcecie kupić taką Niveę, to kupujcie Soft. Zwykle są bardzo tłuste i dużo czasu zabiera wcieranie go, a nawet twarz wygląda tłuściej po nim. Softy są lżejsze i łatwiejsze do wycierania.
Co uważacie tych zdjęciach?
Obecnie nie mam dostępu do aparatu przez kilka tygodni.
Te robiłam telefonem. Jak wyglądają?
Bądźcie uważni!
Ducy zapowiadała mi jakiś fajny post!
To już jutro!
Rozmyślacie już o Świętach i ogólnie o nadchodzącej zimie?
Piszcie <3
I'm Fucy <3